Dziękuję za dar Twojego serca.
Modlę się o dobro dla Ciebie.

s. Michaela Rak

Kilka lat temu do wileńskiego hospicjum przyszła mama, która za rękę trzymała słabiutkiego chłopczyka. Patrząc mi w oczy, powiedział: „Mam raka. Pomożesz mi?” i zaczął płakać. Wzięłam go na kolana, przytuliłam i też płakałam. Obiecałam: „Pomogę ci” – opowiada s. Michaela Rak. 

Most do Nieba wziął się z tej prośby. I gorącego pragnienia, by miłosierdzie rozlało się z Wilna na całą Litwę, a przecież Wilno, to miejsce, gdzie Jezus objawił s. Faustynie posłanie miłosierdzia. Co więcej - hospicjum stoi na Wzgórzu Nadziei - w miejscu, gdzie został namalowany pierwszy obraz "Jezu ufam Tobie". W 2026 r. mija 14 lat od przyjęcia pierwszych chorych dorosłych. Rocznie opiekę znajduje w nim ponad 400 osób a także ich rodziny. To jeden cudów tego miejsca, bo wszyscy są przyjmowani za darmo. Dlaczego? O tym za chwilę.

Niestety, przez pierwsze lata s. Michaela mogła przyjmować tylko dorosłych. Ten problem nurtował wielu ludzi dobrej woli. Co roku, z powodu nieuleczalnych chorób, umiera na Litwie ponad 120 dzieci. Dla większości rodzin oznaczało to samotną batalię o ostatnie chwile swoich skarbów. Dlatego s. Michaela postanowiła to zmienić.

Co roku z powodu nieuleczalnych chorób umiera na Litwie ponad 120 dzieci. Do niedawna nie było dla nich godnego miejsca. Dzięki ludziom dobrej woli powstał Most do Nieba - pierwsze hospicjum dla dzieci na Litwie.

Umierające dzieci nie miały swojego miejsca, gdzie mogłyby spędzić ostatnie dni w godnych warunkach i przyjaznym otoczeniu. Dlatego, na wielokrotne i uporczywe prośby litewskich lekarzy, s. Michaela przy wsparciu Fundacji Aniołów Miłosierdzia podjęła się budowy Mostu do Nieba. Budowa kosztowała ponad 5.000.000 zł. Do akcji włączyli się Przyjaciele z całego świata i stało się: dzięki ludziom dobrej woli powstał Most do Nieba - pierwsze hospicjum dla dzieci na Litwie, które otworzyliśmy 15 lutego 2020 r. W Wilnie, wszyscy wiedzą, że jeżeli trzeba zrobić coś niemożliwego, to trzeba poprosić s. Michaelę 🙂

POMÓŻ UTRZYMAĆ HOSPICJUM

Roczny koszt utrzymania obu hospicjów przekracza już 9,2 mln złotych. Ponad 4,5 mln zł hospicjum musi zdobyć własnymi siłami. Mimo to, każdego chorego przyjmujemy za darmo, bo każdemu na ostatnim etapie życia chcemy okazać miłość a za miłość się nie płaci. To ogromne wyzwanie, ale także wezwanie do ufności Jezusowi, że On prowadzi to dzieło.

Dlatego prosimy o wsparcie finansowe tej wyjątkowej misji. Na każdym etapie zbiórki, towarzyszy nam Drużyna Dobra, która swoimi działaniami głosi miłosierdzie - słowem i czynem. Dołącz i sprawdź jak smakuje Dobro.

Wiedz też, że codziennie modlimy się za naszych Darczyńców. Wiemy, że Bóg nie odmawia tym, którzy są już tak blisko nieba. Będziemy się modlić również za Ciebie.

To jak będzie? Podtrzymasz z nami Most do Nieba?

Każdego roku na Litwie z powodu nieuleczalnych chorób umiera ponad 120 dzieci. Dlatego s. Michaela wybudowała Most do nieba - pierwsze hospicjum w tym kraju
Jakiś czas temu do hospicjum przyszła mama, która za rękę trzymała słabiutkiego chłopczyka. Patrząc mi w oczy, powiedział: „Mam raka. Pomożesz mi?”, i zaczął płakać. Wzięłam go na kolana, przytuliłam i też płakałam. Obiecałam: „Pomogę ci" mówi s. Michaela Rak. I stało się. 15 lutego 2020 dziecięce hospicjum zostało poświęcone.
Dziecięcy oddział pierwszego na Litwie hospicjum. To miejsce, w którym mali pacjenci wstępują na drogę do nieba, bo hospicjum jest takim miejscem, gdzie wstępuje się na most prowadzący na drugi brzeg - w otoczeniu miłości i szacunku. To miejsce, gdzie opiekujemy się dziećmi i ich rodzicami, by nikt nie został sam ze swoim bólem.
Koszt budowy hospicjum dla dorosłych wyniósł 4,5 mln zł a hospicjum dla dzieci - ponad 5 mln zł. Teraz przed nami kolejne zadanie: utrzymanie obu ośrodków, który dziś przekracza 9,2 mln zł rocznie. Ponad 4,5 mln zł hospicjum musi zdobyć samo. To cel, który przerasta nasze wyobrażenia. Na szczęście – jest Bóg i ludzie, którymi się posługuje.
Wileńskie hospicjum powstało na Wzgórzu Nadziei, nazywanym Betlejem Miłosierdzia. Skąd ta nazwa? W tym miejscu stoi plebania bł. Ks. Michała Sopoćko, na parterze której namalowany został pierwszy wizerunek Jezusa Miłosiernego. Stąd wyszła iskra miłosierdzia, która zapali cały świat. Tu narodził się kult Bożego Miłosierdzia.
Wierzymy, że odejście z tego świata, jest tylko przejściem do świata, w którym nie ma już bólu, cierpienia, łez. Do świata, gdzie radość nie ma końca, gdzie nie ma już cienia lęku, gdzie kocha się całym sobą. Pragniemy, by w tym przejściu towarzyszyli Ci, którzy nas wyprzedzili oraz nasi Patroni: Maryja i św. Józef, Archanioł Michał, Gabriel i Rafał, św. Faustyna Kowalska, św. Jan Paweł II, św. Matka Teresa, św. Ojciec Pio, św. Charbel, bł. ks. Michał Sopoćko oraz wszyscy inni patroni dobrej śmierci.
PHP Code Snippets Powered By : XYZScripts.com